JAN GRAD | Über mich

Über mich

KWESTIONARIUSZ PROJEKTANTA: Jan Grad

POCZĄTKI

Urodziłem się, może nie w czepku, ale na pewno z ołówkiem w ręku. I ten
ołówek szczęśliwie wyznaczył mi życiową drogę – przy desce kreślarskiej. Tu
powstawały moje pierwsze projekty, i jeden wielki projekt na życie – by z
projektowania uczynić swój zawód.

PASJA CZY PRACA

Jedno i drugie. W szufladzie mam i dyplom uczelni – projektanta, i dyplom
rzemieślniczy – stolarza.  Prawdziwy projektant musi wiedzieć jak zrobić to,
co wymyślił.

MATERIAŁ

Każdy – drewno, stal, szkło, kamień. Lubię różnorodność. Tworzywa dostarcza mi świat –  jest moim warsztatem pracy.

TECZKA PROJEKTANTA

Pełna amplituda – lubię wyzwania. Wielkie meble i niewielkie elementy dekoracyjne. To są setki projektów i dziesiątki zastrzeżeń patentowych. Już moja praca dyplomowa – złącze do elementów płytowych – została opatentowana. Projektowałem chyba wszystko: wszelkie rodzaje mebli, sanki, zabawki/gry dla dzieci. Już na studiach założyłem niewielką firmę i produkowałem drewniane gałki do zmiany biegów w małym fiacie i składane stoliki pod TV.

FIRMA

Moja firma – JanGrad – to fabryka- prototypownia,  produkuje wyłącznie
objekty, które sam zaprojektuję. Wiele kolekcji to efekt współpracy z czołowymi
domami  meblarskimi w Niemczech i Europie. Nasze meble zdobią niemieckie i europejskie
gabinety, sypialnie, kuchnie. Mamy też wielu klientów na wschodzie – meble by JanGrad  zdobią liczne rosyjskie salony.

OBECNIE NA WARSZTACIE

Zawsze nad czymś pracuję – pracowania i prototypownia to moje ulubione
miejsca w firmie.

INSPIRACJA

Z uwagą śledzę trendy, targi, wydarzenia branżowe. Ale jeszcze uważniej
codziennie spoglądam za okno – na swój las. Inspiracja może przyjść zewsząd.

ŻAŁUJĘ, ŻE…

…że nie zaprojektuję Berlina – bo już istnieje. W moim osobistym rankingu
to najpiękniejsze miasto. W Berlinie, z którym jestem zawodowo i rodzinnie
związany od lat, ładuję moje akumulatory. A najpiękniejsze miejsce na ziemi
jest oczywiście tam, gdzie mój dom i bliscy.

MOTTO PROJEKTANTA

Dobry design to taki, w którym niczego nie brakuje. I niczego nie ma zbyt wiele..